Afirmacje pełne mocy

Temat afirmacji porodowych chodzi za mną już blisko miesiąc. Ach! Gdybym tylko wiedziała, że zamiast obmyślać najlepszy plan na zawinięcie do portu „poród” na nowych egzotycznych lądach, przyjdzie mi: stoczyć wyczerpującą walkę z morskim grypopotworem, który zaatakował nasze, Mamy i Taty Lwa, łajby; trafić na zdradzieckie prądy wysokiego ciśnienia, które niebezpiecznie znoszą mnie na mieliznę…Continue reading Afirmacje pełne mocy