Pierwszy trymestr.
Sentymentalna podróż do początków ciąży

Najpierw nieznacznie powiększyły mi się piersi. No cóż, nie miałam nic przeciwko. Później zaczęłam mieć dziką, wszechogarniającą ochotę na pierogi i ziemniaki, a mój brzuch, jak się później okazało, na skutek działania progesteronu spowalniającego pracę jelit, zamienił się w okrągłego bąbla. Pojawiła się również duuuuża wrażliwość na zapachy (Kawa? Fuj! Papierosy? Blee…) oraz poranne nudności.…Continue reading Pierwszy trymestr.
Sentymentalna podróż do początków ciąży