S.O.S. jadę na SOR!

„Panie doktorze! Pan się nade mną zlituje!!! Dwadzieścia jeden godzin tu siedzę!” Widok starszej kobiety z włosami w nieładzie i zmęczoną, szarą twarzą, rzucającej się na uciekającego w popłochu lekarza, to tylko jedna z wielu scen, które zapamiętam z ostatniego pobytu w szpitalu. A ten był szczególny, ponieważ w jego trakcie, w przeciągu ośmiu godzin,…Continue reading S.O.S. jadę na SOR!