Moja historia

To było tak. Dziesięć lat temu niespodziewanie zachorowałam na nerki. Kolka nerkowa (kto miał, ten wie o czym mówię) złapała mnie w środku przygody mojego życia, w czasie pełni księżyca na Saharze. Zgięta w pół (dosłownie i w przenośni), z gorączką palącą jak afrykańskie słońce, wróciłam do Polski prosto na oddział urologiczny. Tam rozpoczął się zupełnie…Continue reading Moja historia